Ledwie 20 metrów dalej, czarny jak noc majbach wjechał na ulicę Chmielną. To nie były pudła po przeprowadzce do lepszego miejsca. – Ale panie Antoni, wideokonferencja za 20 minut i jest cholernie zimno – powiedział Zdzisław. Antoni zignorował go i podszedł prosto do Hanny i Piotrusia.

– Mam pełne prawo do eksmisji. Ponad 100 000 zł plus koszty sądowe. Proszę wsiadać do samochodu. Zabiorę panią i Piotrusia do ciepłego miejsca.
– Nie, synku – powiedział do Piotrusia. – Paweł, spakuj wszystko, co należy do pani Hanny i zawieź do mojego magazynu. Po prostu jedź do hotelu Bristol – powiedział do Pawła, zanim Hanna zdążyła zaprotestować. Piotruś przywarł do szyby, a jego twarz rozjaśniła się.
Miał jeszcze 5 minut do wideokonferencji. – Do jutra, pani Hanno. Weszli do środka. Podeszła do łazienki.
Kiedy wszedł do swojego apartamentu, poczuł znajomy chłód. Antoni wspiął się na szczyt, pracując 20 godzin na dobę bezlitośnie i był dumny ze swojej bezlitosności. – Po drugie, zadzwoń do mojego prawnika Andrzeja. Nie, ma być taki, żeby pasował do Piotrusia.
Założyła szlafrok i podeszła do okna. 10 000 to była kwota, o której mogła tylko marzyć. Klucze do mieszkania są w małej kopercie w teczce. 100 000 zł, stałe zakwaterowanie, nowa praca.
– Ciągnął Antoni, przechodząc do sedna. Paweł jest już w drodze do Poznania. Proszę go otworzyć, kiedy dotrzecie do nowego mieszkania. 50 000 zł.
Asystentka Antoniego, kobieta 20-kilkuletnia, w idealnie dopasowanym kostiumie, siedziała przy biurku i przeglądała stos dokumentów. – Ma pani trzy miesiące, żeby udowodnić, że jest pani warta 10 000 i tej całej logistycznej układanki. Ma pani do dyspozycji 50 pracowników i przestarzały system zarządzania flotą. – Zoptymalizuję trasy i wprowadzę nowy system monitorowania GPS.
To jest ważniejsze niż transporty do Hamburga. System zarządzania flotą jest przestarzały. Do końca miesiąca możemy to wdrożyć. Zaczynamy od optymalizacji trasy do Hamburga.
Była praca do wykonania. To nie jest wożenie szefa z lotniska do apartamentu. 20 litrów paliwa na tydzień to 80 na miesiąc. Antoni wszedł do biura.
– A teraz do pracy. A co do Pawła – uniósł brew – dzwoniła pani do Pawła? Uważam, że jest idealny do projektu Anna. Paweł przyjechał do Poznania następnego dnia w piątek.
Tylko ty i ja mamy do niego dostęp. Wprowadziła nowy system GPS, który wywołał protesty, ale szybko przyniósł oszczędności. Zmusiła kierowników do przestrzegania harmonogramu. Antoni pochylił się do przodu.
– Czy któryś z transportów do Niemiec się spóźnia? Chcę, żeby pani natychmiast zadzwoniła do Pawła. Jan, idź do floty. Hanna wzięła telefon, żeby zadzwonić do Pawła.
Weszła do swojego biura i natychmiast zadzwoniła. – Nie jedź do magazynu. Hanna odłożyła słuchawkę i rzuciła się do map. Zadzwoniła do Oliwii.
– Musimy działać, zanim do nas dotrze. 20 000 zł wypłacone natychmiast na koszty operacyjne. 20 000 po co? Właśnie dzwoniłam do prawników.
W tej kopercie jest 20 000 zł. Wydała 20 000 z konta Antoniego bez jego zgody, negocjując z jego wrogiem. – Koszt operacyjny 20 000 zł. Kupiła pani mojego wroga i wydała 20 000 bez mojej zgody.
Moja bezlitosność zawsze do mnie wraca. 20 000 zł zostanie zaksięgowane jako koszty operacyjne, priorytet zero. Oliwia, proszę wprowadzić to do systemu. A co do Pawła, niech wróci do pracy.
A teraz mam samolot do Nowego Jorku. 50 000 zabezpieczenie. Mamy paczki do dostarczenia, a to jest priorytet zero.