Czy zdawałeś sobie sprawę, że możesz ranić swojego kota, nawet o tym nie wiedząc? Bez wątpienia kochasz swojego pupila, ale wiele z najbardziej typowych działań, które wykonujesz każdego dnia, może potajemnie niszczyć zaufanie kota i wpływać na jego samopoczucie w sposób, którego nie jesteś w stanie zobaczyć. Co gorsza, większość właścicieli nie zdaje sobie z tego sprawy, dopóki szkody nie zostaną już wyrządzone.

Zacznijmy od tego, co najbardziej rani koty – krzyczenie na nie za złe zachowanie. Czy kiedykolwiek podniosłeś głos na swojego kota, gdy przewrócił coś ze stołu lub zadrapał kanapę? Większość z nas tak robi. W danym momencie wydaje się to właściwe. Ale oto, co naprawdę dzieje się w umyśle twojego kota, gdy krzyczysz: nie łączy jego błędów z Twoim gniewem. Zamiast tego, łączy gniew z tobą. Koty nie przetwarzają związków przyczynowo-skutkowych w taki sam sposób jak psy czy ludzie. Badanie opublikowane w 2021 roku w czasopiśmie „Animal Cognition” wykazało, że koty, które były narażone na podniesione głosy i nagłe negatywne reakcje ze strony właścicieli, wykazywały długoterminowe oznaki stresu oraz unikania kontaktu. Oznacza to, że za każdym razem, gdy krzyczysz, nie uczysz kota lekcji. Uczysz go, że jesteś nieprzewidywalny, a to oznacza, że czują się w niebezpieczeństwie. Z czasem twój kot zaczyna ukrywać się, obsesyjnie się pielęgnować lub drżeć, gdy przechodzisz obok niego. Nie dlatego, że popełnił błąd, ale ponieważ nauczył się, że bliskość do Ciebie może być zagrożeniem. Niestety, często wygląda to, jakby kot był zdystansowany lub w złym nastroju, więc większość właścicieli nigdy nie zdaje sobie sprawy z tego, że to oni przyczynili się do takiego stanu rzeczy.
Kolejną rzeczą, o której większość ludzi nie myśli, jest to, że skutki krzyczenia nie tylko wpływają na zachowanie, ale także na to, jak kot postrzega swoje otoczenie. W dalszej części artykułu omówię, w jaki sposób środowisko, które tworzysz wokół kota, może wspierać jego zdrowie lub wręcz przeciwnie – potęgować stres. Ale najpierw porozmawiajmy o czym innym, co prawdopodobnie robisz każdego dnia bez zastanowienia.

𝒹𝓇𝓊𝑔ą rzeczą jest podnoszenie kota, kiedy tylko chcesz. Ile razy dziennie bierzesz swojego kota na ręce tylko dlatego, że masz na to ochotę? Siedzi tam, wygląda uroczo, podchodzisz, podnosisz go i przytulasz. To wydaje się oznaką miłości. Ale dla kota może to być zupełnie co innego. Kiedy podnosisz kota bez uprzedzenia, odbierasz mu jedną z najważniejszych rzeczy, jaką ceni – kontrolę. Koty nie są zaprogramowane jak psy. Nie odnajdują pocieszenia w byciu chwytanymi i trzymanymi. W rzeczywistości, dla wielu kotów bycie podniesionym z ziemi wywołuje reakcję stresową, bo w naturze, jedyny moment, kiedy ich łapy opuszczają grunt, to sytuacja, gdy zwierzę drapieżne je łapie. Badanie opublikowane w „Journal of Veterinary Behavior” wykazało, że koty, które były często podnoszone przez właścicieli, miały wyższy poziom kortyzolu, hormonu stresu, w porównaniu do kotów, których właściciele pozwalali im na inicjację kontaktu. To oznacza, że za każdym razem, gdy chwytasz je na krótkie przytulenie, ich ciało w cichu przechodzi w tryb przetrwania. A to, co sprawia, że jest to skomplikowane, to fakt, że niektóre koty to tolerują. Ustępują, nie drapią, więc zakładasz, że wszystko jest w porządku. Ale tolerowanie czegoś i czerpanie z tego przyjemności to dwie bardzo różne rzeczy. Rozwiązanie jest proste, ale potężne: pozwól im podejść do Ciebie. Usiądź, uczynij siebie dostępnym i czekaj. Gdy kot sam zdecyduje się przejść blisko Ciebie, ta więź jest dziesięciokrotnie silniejsza niż cokolwiek, co mógłbyś wymusić. A różnicę zauważysz niemal natychmiast.
Przejdźmy teraz do następnej kwestii, którą być może bagatelizujesz. Trzecia rzecz to lokalizacja kuwety. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego twój kot czasami odmawia korzystania z kuwety? Sprzątasz ją, kupujesz dobrą ściółkę, robisz wszystko dobrze, ale co jeśli problemem nie była sama kuweta? Co jeśli chodziło o to, gdzie ją umieściłeś? Większość właścicieli drugoplanowo traktuje kuwetę, umieszczając ją w piwnicy, w szafie lub w jakimś odosobnionym kącie, bo nikt nie chce jej widzieć. Ale oto, co powinieneś wiedzieć: gdy kot korzysta z kuwety, znajduje się w jednej z najbardziej wrażliwych pozycji. Nie może uciekać ani się bronić i jest tego świadomy. Każdy instynkt w jego ciele każe mu być w stanie gotowości. Zatem, kiedy umieszczasz kuwetę w miejscu, gdzie czuje się uwięziony, blisko głośnej pralki, za drzwiami, które mogą się zamknąć, lub w miejscu z tylko jednym wyjściem, prosisz go, aby zrobił jedną rzecz, której nie potrafi – zrelaksował się. Badanie opublikowane w „Journal of Feline Medicine and Surgery” ujawniło, że lokalizacja kuwety była jednym z trzech najważniejszych czynników wpływających na problemy z eliminacją u kotów. Koty, które miały kuwety w cichych, otwartych miejscach z co najmniej dwoma wyjściami, wykazywały znacząco mniej stresu niż koty, których kuwety były ukryte. Kiedy kot zaczyna unikać kuwety, większość właścicieli uważa to za problem behawioralny. Frustrują się, karcą. Ale kot nigdy nie był trudny. On był przestraszony. Idealne umiejscowienie kuwety jest proste: miejsce o niskim natężeniu ruchu, widoczne i łatwo dostępne, z co najmniej dwoma drogami ewakuacji. Dając im to, zdziwisz się, jak szybko problem zniknie.

Czwartą rzeczą jest podawanie im tylko suchej karmy. Czy regularnie napełniasz miskę karmy suchej i uznajesz to za wystarczające? Nie jesteś sam. Większość właścicieli postępuje dokładnie w ten sposób, ponieważ to łatwe, tanie i wydaje się wystarczające. Ale co jeśli ten jeden prosty nawyk powoli powoduje szkody, których jeszcze nie widzisz? Oto prawda, której większość ludzi nie zna: koty to zwierzęta pustynne. Ich przodkowie otrzymywali prawie całą wodę z ofiary, którą spożywali. Oznacza to, że koty nie są naturalnie ustosunkowane do picia odpowiedniej ilości wody. Ponadto, karma sucha zawiera tylko około 10% wilgoci. Gdy sucha karma jest jedynym pokarmem, jaki jedzą, twój kot żyje w stanie przewlekłego, niskiego poziomu odwodnienia każdego dnia. Z czasem prowadzi to do poważnego obciążenia nerek i układu moczowego. Badanie opublikowane w „Journal of Feline Medicine and Surgery” wykazało, że koty karmione wyłącznie suchą dietą miały znacząco niższe spożycie wody i bardziej skoncentrowany mocz, co bezpośrednio zwiększa ryzyko chorób nerek i kryształów moczowych. To jedne z najczęstszych i najłatwiejszych do uniknięcia problemów zdrowotnych u kotów. Co jeszcze bardziej przygnębiające: gdy zauważysz objawy, zazwyczaj uszkodzenia budowały się przez lata. Twój kot nie będzie narzekać, nie powie ci, że coś jest nie tak. Po prostu cicho będzie chorować. Rozwiązanie nie musi być skomplikowane ani drogie. Dodanie mokrej karmy do diety, nawet tylko raz dziennie, wprowadza ogromną różnicę. Jeśli chcesz najlepszej opcji na rynku, Royal Canin to złoty standard w kwestii jakości i wartości odżywczej. A jeśli budżet to problem, Nulo to doskonała alternatywa, która wciąż zapewnia prawdziwe nawodnienie i solidne składniki bez zbytniego obciążania portfela. Ciało twojego kota zostało zaprojektowane do jedzenia pokarmu bogatego w wilgoć. Dając im to, jedna z najprostszych rzeczy, aby wydłużyć ich życie.
Piątą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, jest zabawa z kotem za pomocą własnych rąk. Bądź szczery. Czy kiedykolwiek poruszałeś palcami w pobliżu nosa swojego kota tylko po to, aby zobaczyć, jak wariuje? Może pozwalasz mu trochę gryźć swoje ręce lub wrestlować z Twoją ręką, bo to zabawne i wydaje się, że to uwielbia, ale czy wiesz, co tak naprawdę szkolisz go do zrobienia? Gdy używasz swoich rąk jako zabawek, uczysz swojego kota, że ludzka skóra to coś, co można upolować. I na początku może wydawać się to nieszkodliwe, gdy jest kotkiem, ale z upływem miesięcy nagle masz kota, który atakuje twoje ręce za każdym razem, gdy próbujesz je zbliżyć, nie z powodu agresji, lecz dlatego, że nauczyłeś go, że tak działa gra. Badanie opublikowane w „Journal of Veterinary Behavior” wykazało, że koty, które były regularnie zaangażowane w zabawy ręką, były znacznie bardziej podatne na rozwój trwałych zachowań gryzienia i drapania w stronę ludzi w wieku dorosłym. A kiedy ten wzór zostaje ustalony, jest niezwykle trudny do odwrócenia. Ale oto część, która naprawdę boli. Gdy gryzienie staje się coraz gorsze, wielu właścicieli zaczyna się wycofywać. Przestają bawić się w ogóle, bo nie chcą się zranić. Teraz twój kot nauczył się dwóch rzeczy: twoje ręce są ofiarą, a czas zabawy dobiegł końca. Ta kombinacja prowadzi do frustracji, zgromadzonej energii i jeszcze bardziej agresywnych wybuchów. Rozwiązanie jest na tyle proste, że aż wydaje się zbyt łatwe: użyj zabawki, na przykład pióra na sznurku, cokolwiek, co daje dystans między twoją skórą a ich zębami. To daje im pełne doświadczenie polowania, którego pragną, bez mylenia twojego ciała z celem. Dostrzegasz spokojniejsze zachowanie, mniej zadrapań i kota, który naprawdę wie, jak bawić się z tobą w sposób bezpieczny.

Szóstą rzeczą, którą warto wziąć pod uwagę, jest pozostawianie kota w cichym, pustym pomieszczeniu. Co jeśli twój dom, stworzony w celu ochrony kota, w rzeczywistości sprawia, że jest on nieszczęśliwy? Utrzymujesz rzeczy czyste, ciche i uporządkowane. Brak bałaganu, hałasu i wszystko ma swoje miejsce. Brzmi jak idealne środowisko, prawda? Dla ciebie być może, ale dla twojego kota może to przypominać więzienie. Koty są zaprogramowane na stymulację. W dziczy ich świat jest pełen dźwięków, ruchu, przestrzeni pionowych, rzeczy do polowania, miejsc do ukrycia się oraz nowych zapachów każdego dnia. Zatem, gdy odbierasz im to wszystko i dajesz im cztery ściany, kanapę i ciszę, ich umysł nie ma co robić. A znudzony kot to nie spokojny kot. Znudzony kot to zestresowany kot. Badanie z zakresu nauki o zachowaniu zwierząt zastosowane w praktyce wykazało, że koty żyjące w środowiskach z niską stymulacją wykazywały znacząco wyższe wskaźniki lęku, nadmiernego pielęgnowania, agresji i wycofania. Te same zachowania, które większość właścicieli przypisuje osobowości kotów. “Och, ona po prostu ma zły nastrój”. “On lubi być sam”. Nie, twój kot jest niedostymulowany i nie ma sposobu, by ci to przekazać.
To, do czego dążymy od początku tego artykułu, to fakt, że gdy krzyczysz na swojego kota za niewłaściwe zachowanie, a następnie umieszczasz go w środowisku, które nie angażuje jego umysłu, tworzysz cykl, który sam się podtrzymuje. Stres wywołuje zachowanie, a następnie reakcja na to zachowanie powoduje jeszcze większy stres. Środowisko nie jest oddzielone od problemu. To jest problem. Dobrą wiadomością jest to, że to jedno z najbardziej satysfakcjonujących rozwiązań, jakie możesz wdrożyć. Dodanie pionowych półek, siedzisk w oknach, zabawkowych karmników puzzli lub nawet po prostu zostawienie papierowej torby na podłodze, może uczynić ogromną różnicę. Rotacja zabawek sprawi, że zawsze będzie coś nowego. Włączanie dźwięków natury lub filmików z ptakami, gdy nie jesteś w domu, także ma znaczenie. Nie musisz zamieniać swojego domu w dżunglę. Musisz tylko sprawić, by ich świat wydawał się żywy.