Czy jesteś pewny, że rzeczy, które robisz ze swoim kotem każdego dnia, rzeczywiście budują zaufanie, a nie cicho je niszczą? Większość działań, które rujnują więź między kotem a jego właścicielem, nie wygląda na szkodliwe. Wręcz przeciwnie, wydają się być całkowicie normalne, a czasem nawet pełne miłości. To sprawia, że te błędy są tak niebezpieczne. Wielu właścicieli popełnia przynajmniej kilka z nich, nie zdając sobie z tego sprawy.

Pierwszym błędem jest budzenie kota tylko po to, aby się z nim pomiziać. Z pewnością zdarzyło ci się spojrzeć na śpiącego kota i zachować się irracjonalnie, mając ochotę go dotknąć. Taka miła, miękka, spokojna postać śpiącego kota sprawia, że nie możemy się powstrzymać. Sięgamy ręką, głaszczemy go lub podnosimy. W odpowiedzi otrzymujemy powolne mrugnięcie, przepełnione lekko oburzonym spojrzeniem, zanim kot weźmie głęboki oddech i wróci do snu. Czy to szkodliwe? Niekoniecznie – przynajmniej na pierwszy rzut oka. Koty śpią średnio od 12 do 16 godzin dziennie, co nie jest lenistwem, ale biologiczną koniecznością. Cykl snu kota jest ściśle powiązany z regulacją układu nerwowego, funkcjonowaniem immunologicznym i przetwarzaniem emocji. Kiedy przerywasz ten cykl snu, zwłaszcza wielokrotnie, wprowadzasz do ich życia regularne, choć niskiego poziomu, źródło stresu. Twój kot zaczyna uczyć się, że bliskość przy tobie nie jest bezpieczna, gdyż wiąże się z ryzykiem bycia zakłóconym. Z czasem przestaje wybierać miejsce obok ciebie na kanapie, znajdując spokojniejszy kącik w innym pokoju. Kiedy twój kot śpi, a Ty chcesz się z nim skontaktować, poczekaj, aż obudzi się naturalnie. Stań się osobą, z którą kojarzy wypoczynek i bezpieczeństwo. To rodzaj obecności, dzięki której kot będzie wybierał ciebie za każdym razem.

Drugim błędem jest zaniedbywanie kuwety, nawet na jeden dzień. Kiedy ostatnio czyściłeś kuwetę swojego kota? Bądź szczery. Dla ciebie dzień bez sprzątania kuwet może nie wydawać się wielką sprawą. Życie bywa zajęte, znajdziesz czas na to jutro. Jednak dla twojego kota ta kuweta jest ich toaletą, prywatną przestrzenią, jedynym miejscem w całym domu, gdzie czują się całkowicie kontrolowani. Kiedy jest brudna, to poczucie kontroli znika. Koty są genetycznie zaprogramowane na czystość w sposób znacznie głębszy niż tylko preferencja. W dzikiej naturze brudne miejsce do wypróżnień to ryzyko przetrwania, przyciągające drapieżniki i sygnalizujące wrażliwość. Ten instynkt nie wyłącza się wyłącznie dlatego, że koty żyją w twoim mieszkaniu. Kiedy kuweta staje się zaniedbana, ich poziom stresu wzrasta, a ten stres musi gdzieś znaleźć ujście. Czasami ląduje w kątach twojego sypialni, czasami na kanapie, ale zawsze gdzieś się ulatnia. Stres ten wpływa na to, jak kot odczuwa całą przestrzeń, w tym ciebie. Jesteś odpowiedzialny za ich świat. Kiedy ten świat wydaje się niebezpieczny lub brudny, ty sam stajesz się kojarzony z tym uczuciem. Wykonuj minimum jedną porcję czyszczenia dziennie, a pełną dezynfekcję co tydzień. Zajmuje to zaledwie cztery minuty, a daje kotu sygnał, że zwracasz uwagę na ich potrzeby, że jesteś kimś, na kim mogą polegać.

Trzecim błędem jest używanie rąk jako zabawek podczas zabawy. Czy kiedykolwiek pozwoliłeś swojemu kotu na gryzienie lub łapanie twoich rąk podczas zabawy i myślałeś, że to nic złego? Prawie każdy właściciel kota to przerabiał. Wydaje się to figlarne, nieszkodliwe, a nawet urocze, gdy kot jest mały. Jednak to, co naprawdę robisz, to uczysz swojego kota, że twoje ręce są ofiarą. Kiedy ta lekcja zostaje zaszczepiona, trudno się jej pozbyć. Co dzieje się w mózgu kota? Kiedy kiwasz palcami, a kot rzuca się na nie, jego instynkt drapieżnika w pełni się aktywuje. Każdorazowe zgadzanie się na to wzmaga tę korelację. Ręce to cel. Ręce to pogoń. To właśnie w taki sposób, bez żadnego ostrzeżenia, kot potrafi gryźć za mocno. Rozwiązaniem jest używanie zabawek typu wędka lub piórko, cokolwiek, co wprowadzi dystans między twoją skórą a ich instynktami, tak aby ręce pozostały dla nich bezpieczne. I mówiąc o czynach, które wykonujemy nieświadomie, istnieje jeden nawyk, który pojawi się nieco później w tym filmie i który jest nawet bardziej niebezpieczny niż ten. Musisz robić go wielokrotnie każdego dnia. A zanim twój kot zacznie postrzegać cię jako zagrożenie, zostań z nami, ponieważ to będzie prawdziwe zaskoczenie.
Kolejnym błędem jest przestawianie ich przestrzeni bez uprzedzenia. Czy kiedykolwiek przestawiłeś meble i zauważyłeś, że twój kot przez kilka dni zachowuje się dziwnie? To nie dramatyzm ze strony kota. To rzeczywiście coś, co ich niepokoi. Większość ludzi nie rozumie, że koty nie postrzegają swojego domu tak, jak ty. Ty widzisz meble, oni widzą mapę. Każdy element w ich otoczeniu jest mentalnie skatalogowany: trasy ucieczki, bezpieczne strefy, wysokie miejsca, kryjówki. Wiedzą dokładnie, gdzie co jest i co to oznacza dla ich przetrwania. Gdy przestawiasz pokój bez uprzedzenia, ta mapa zostaje rozsypana z dnia na dzień, a kot musi zbudować ją na nowo, walcząc jednocześnie z lękiem związanym z niepewnością dotyczące bezpieczeństwa ich otoczenia. Badania dotyczące stresu u kotów pokazują, że nieprzewidywalność środowiskowa jest jednym z głównych powodów pojawiania się lęków u kotów domowych. Jeśli potrzebujesz przestawić coś lub wprowadzić nowe, rób to stopniowo. Daj kotu czas, aby rozejrzał się na własnych zasadach. Pozwól mu poczuć, że ma coś do powiedzenia.
Piątym błędem jest pochopne wprowadzanie nowych zwierząt lub osób. Czy kiedykolwiek przyprowadziłeś kogoś nowego do domu i natychmiast pozwoliłeś mu podejść do swojego kota? Może to być nowy partner, przyjaciel, noworodek, czy drugie zwierzę. Zakładałeś, że twój kot po prostu się dostosuje, ale twój kot miał zupełnie inne myśli. Koty nie są społecznie zaprogramowane w taki sposób jak psy. Nie ufają domyślnie. Każda nowa obecność w ich otoczeniu to potencjalne zagrożenie, które musi być udowodnione inaczej, a ten proces zajmuje czas na ich warunkach, a nie na twoich. Kiedy wymuszasz lub przyspieszasz takie wprowadzenie, ignorujesz cały system oceny zagrożeń swojego kota. Otrzymują wiadomość, że “mój właściciel nie dbam o to, że się boję”. Badania dotyczące zachowań społecznych u kotów pokazują, że koty, którym pozwala się na stopniowe, kontrolowane wprowadzenie, tworzą znacznie silniejsze i trwalsze więzi zarówno z nowym towarzyszem, jak i z podstawowym właścicielem. Prawidłowy sposób, aby to zrobić, to pozwolić kotu najpierw obserwować z daleka. Żadne przymuszanie, żadnego corneringu, bez podnoszenia i oddawania. Niech podejdzie, gdy będzie gotowy. Może to zająć dni, a nawet tygodnie, ale zaufanie, które zbudują w tym procesie, będzie nie do złamania.

Szóstym błędem jest ignorowanie ostrzeżeń, które wysyła ci twój kot. Pamiętasz na samym początku tego filmu, kiedy mówiliśmy o jednym nawyku, który niemal każdy właściciel kota robi wielokrotnie każdego dnia, nie zdając sobie z tego sprawy? To jest właśnie to. Chodzi o moment, gdy twój kot mówi ci, że jest przytłoczony, a ty całkowicie go ignorujesz. Płaskie uszy, nisko poruszający się ogon, skóra, która falami drga na ich plecach, powolna zmiana ciężaru ciała z dala od ciebie. Twój kot komunikuje się w jedyny możliwy dla niego sposób. Kiedy więc dalej głaszczesz, trzymasz go w ramionach lub przesuwasz dalej mimo tych sygnałów, wiadomość, którą odbiera, jest dołująca: “Nie słuchasz”. Dla zwierzęcia, które nie potrafi mówić, stałe ignorowanie ich komunikatów to nie tylko frustrujące. To najszybsza droga do zniszczenia zaufania, które zbudowały do ciebie. Ponieważ zaufanie dla kota nie buduje się tylko na miłości. Opiera się na poczuciu bycia rozumianym. Badanie opublikowane w 2020 roku w Scientific Reports wykazało, że koty są wysoce wrażliwe na odpowiedzi swoich właścicieli. Koty, których właściciele konsekwentnie reagowali na ich sygnały, wykazywały znacznie niższe oznaki stresu i silniejsze więzi społeczne. Te, których sygnały były ignorowane, pokazywały przeciwieństwo. Twój kot rozmawia z tobą każdego dnia poprzez sposób, w jaki trzyma ogon, ustawia uszy, spowalnia oddech lub odwraca głowę. Naucz się tego języka, a wszystko się zmieni. Ignoruj go, a żadna ilość miłości nie wypełni pustki, jaką pozostawia.