Zanim kot cię dotknie, wysyła sygnał, którego nie zauważasz

Kiedy twój kot wykonuje różne drobne gesty w twojej obecności, czy naprawdę wiesz, co próbuje ci powiedzieć? Wiele z tych zachowań jest uroczych, ale za tą słodyczą kryje się cały język, który większość ludzi zupełnie przeocza. Te znaki są jednymi z najbardziej emocjonalnych rzeczy, jakie twój kot może zrobić. Jeśli błędnie je odczytasz, co robi większość właścicieli, możesz subtelnie zniszczyć zaufanie, które ci ofiarowuje. Zacznijmy od pierwszego znaku i jego prawdziwego znaczenia.

YouTube video thumbnail

1. **Ufność**. Czy zdarzyło ci się złapać swojego kota na tym, że wpatruje się w ciebie, a następnie powoli zamyka oczy, jakby zapadał w drzemkę? To nie jest znudzenie ani senność. To twój kot mówi ci najczulszą rzecz, jaką potrafi wyrazić. Pomyśl, co oznacza dla zwierzęcia zamknięcie oczu. Kot jest drapieżnikiem, ale także ofiarą. Na tyle małym, że jastrząb lub kojot mógłby z łatwością zrobić z niego posiłek. Ich cały system nerwowy jest nastawiony na jedną zasadę — czujność. Oczy otwarte, monitorowane zagrożenia, te lepiej zauważone. Dla stworzenia, którego natura wymusza taką czujność, zamknięcie oczu przy innych żywych istotach to nie relaks, ale zakład życia. Gdy twój kot utrzymuje twój wzrok i powoli zamyka oczy, to znaczy, że nie musi ciebie obserwować. Z wszystkich rzeczy w tym pomieszczeniu, które mogą mu zaszkodzić, ty jesteś jedynym, któremu ufa. To nie jest mały gest przekształcony w coś dużego. Dla nich to coś prawdziwego.

Najlepsze jest to, że możesz odpowiedzieć. Badacze z Uniwersytetu Sussex przeprowadzili eksperyment, by sprawdzić, czy to był autentyczny znak, czy tylko właściciele widzieli to, co chcieli zobaczyć. W dwóch badaniach udowodniono, że koty były znacznie bardziej skłonne do powolnego mrugania w odpowiedzi na osobę, która najpierw mrugnęła w ich stronę, oraz bardziej skłonne zbliżać się do nieznanej ręki. To mrugnięcie nie było przypadkowe — było odpowiedzią. Oznacza to, że działa to jak prawdziwa rozmowa, a ty masz prawo ją rozpocząć. Złap ich wzrok, zrelaksuj twarz i powoli zamknij oczy. Większość kotów odpowie. To może wydawać się niczym, ale to najbliższa forma „kocham cię”, jaką kot ma do zaoferowania.

Zachowaj tę myśl o wrażliwości, ponieważ ponownie się pojawi na końcu tego tekstu. Istnieje kolejny znak, który prawie każdy właściciel odczytuje całkowicie odwrotnie, gdzie twój kot oferuje ci najgłębsze zaufanie, a większość ludzi przypadkowo to odrzuca.

2. **Daj mi spokój**. Powiem to jasno — nigdy nie zdarzyło się, że twój kot ugryzł lub podrapał cię nagle, a ty przysiągłeś, że nie było żadnych ostrzeżeń? Prawda jest taka, że prawie zawsze istnieje jakieś ostrzeżenie. Po prostu nie odczytywałeś sygnałów prawidłowo. Koty dają ci liczenie w dół przed tym, jak mają kontakt, a gdy tylko zaczniesz to dostrzegać, zaskakujące ataki przestają. Istnieją trzy znaki, które zazwyczaj występują w tej samej kolejności.

YouTube video image 1

Pierwszy to ogon. Nie chodzi o delikatne machanie szczęśliwego kota, ale o gwałtowne trzepotanie lub ostre uderzenie w podłogę. Machający ogon psa oznacza „przyjdź i powiedz cześć”, natomiast w przypadku kota oznacza dokładnie odwrotnie. Ten ogon to wskaźnik ciśnienia, a im szybciej się porusza, tym bliżej są do zakończenia interakcji. Następnie — uszy. Obserwuj, jak się cofną i spłaszczają na czaszkę. To, co wielu właścicieli nazywa „uszkami samolotu”. Twój kot nie celuje w nie już. Przybija je do głowy, aby je ochronić, tak jak ty robiłbyś to przed nadchodzącym uderzeniem. Uszy spłaszczone, twój kot fizycznie przygotowuje się do walki, której wolałby uniknąć.

A następnie — najstraszniejszy znak, który wygląda jak przeciwieństwo niebezpieczeństwa: zastyganie. Wszystko staje w miejscu, ogon się zatrzymuje, ciało zastyga, a przez pół sekundy twój kot wygląda na spokojnego. To nie jest spokój. To ostatni moment przed skokiem, chwila, kiedy drapieżnik czeka, zanim zdecyduje się zaatakować. Ludzie często wchodzą w kontakt w trakcie tego zastygania, gdyż odczytują to jako spokój, a to dokładnie w tym momencie zęby się pojawiają. Co z tym zrobić? Kiedy widzisz ogon i uszy, zrób przerwę w tym, co robisz, i daj mu przestrzeń. Nie jesteś odrzucany; twój kot komunikuje się szczerze w swoim języku, który ma, i ufa ci, że go wysłuchasz. Właściciele, którzy zostają ugryzieni, nie są pechowcami. Po prostu nie rozmawiają ze swoimi kotami.

3. **Należysz do mnie**. Kiedykolwiek twój kot podchodzi do ciebie i uderza cię głową w dłoń lub ociera policzkiem o twoją nogę, jakby był właścicielem miejsca? Oto prawda. Tak, jakby był właścicielem. To uderzenie głową to jakby formalność, którą załatwiają. Koty mają gruczoły zapachowe w policzkach, na brodzie i bokach czoła. Kiedy ocierają te miejsca o ciebie, nie robią tego tylko z powodu sympatii, choć to też robią. Zostawiają niewidzialny podpis, znak zapachowy, że: „ten należy do mnie”. W świecie kotów zapach to wszystko. To sposób, w jaki mapują swoje terytorium, jak odróżniają bezpieczne od obcego i jak decydują, kto do nich należy. Więc, gdy twój kot wciska twarz w ciebie i ociera, dosłownie wpisuje cię do swojej rodziny, mieszając twój zapach z ich do momentu, aż oboje będziecie odczytywani jako ta sama grupa.

I oto kluczowa część, która odwraca całą sprawę. Mamy tendencję do myślenia o sobie jako o właścicielach. Kupiliśmy jedzenie, sprzątaliśmy kuwetę, wyraźnie mamy kontrolę. Ale w umyśle twojego kota roszczenie jest odwrotne. Nie jesteś ich personelem; jesteś ich osobą, znaczoną i uwzględnianą w ich małym wewnętrznym gronie rzeczy, które warto chronić. To uderzenie głową to nie prośba. To ciche stwierdzenie, że jesteś ich.

4. **Potrzebuję cię teraz**. Czy wiesz, że twój kot prawie w ogóle nie miauczy do innych kotów? Po wyjściu z kocięctwa dorosłe koty w ogóle nie rozmawiają ze sobą. Komunikują się za pomocą zapachu i języka ciała. Więc te małe szczeknięcia, te tryle, ten miauczący dźwięk skierowany w twoją stronę — to język, który twój kot stworzył specjalnie dla ciebie. Zrozumiał, że jesteśmy bezradni w odczytywaniu innych sygnałów. Kiedy więc twój kot wpatruje się w ciebie i miauczy, to nie jest hałas. To bezpośrednia linia komunikacyjna. Nie mówi do pokoju, mówi do ciebie.

YouTube video image 2

Z biegiem czasu nauczyli się, które dźwięki przyciągają twoją uwagę najszybciej. Niektóre koty mają miękki dźwięk powitania, inny to głodny miauk, a niektóre mają uparty, płaski miauk, który oznacza: „idź za mną, miseczka jest pusta, teraz.” Jeśli zwrócisz uwagę, dostrzeżesz, że twój kot ma mały słownik, który używa tylko do kontaktu z tobą i że spodziewa się, że to ty go usłyszysz.

Potem jest kwestia podążania za tobą. Kot, który podąża za tobą z pokoju do pokoju, który siedzi przed drzwiami łazienki, który pojawia się w momencie, gdy gdziekolwiek siadasz. Żartujemy, że to potrzeba, ale zobacz, co to naprawdę oznacza. Z każdym bezpiecznym miejscem w domu, oni wciąż wybierają być blisko ciebie. Twoja obecność to rzecz, która sprawia, że pokój wydaje się ok. To nie jest uczucie przywiązania, to twój kot mówi ci, że jesteś ich domem.

5. **Cieszę się, że jesteś w domu.** Zauważyłeś kiedyś, jak ogon twojego kota prostuje się na sam widok ciebie, gdy przechodzisz przez drzwi? Nie opada, nie jest spuszczony, tylko stoi prosto, jak flagowy maszt. Może z małą zakrętą na końcu. Ten drobny szczegół to jeden z najjaśniejszych sygnałów przyjacielskich, jakie kot może dać, i jest skierowany bezpośrednio do ciebie. Co czyni go wyjątkowym? Badania dotyczące zachowań kotów, w tym znane badanie przeprowadzone przez Caffatzo i Natoli, wykazały, że uniesiony ogon to jeden z głównych sposobów, w jakie koty sygnalizują przyjacielskie intencje, zaczynając już w kocięctwie. Kociaki podbiegają do matki z ogonem uniesionym wysoko jako powitanie.

Udało się stwierdzić, że prawdziwie samotne dzikie przodkowie kotów domowych właściwie nie używają tego sygnału. Wygląda na to, że koty domowe rozwinęły ten uniesiony ogon, gdy zaczęły żyć w grupach i z nami. To widoczna flaga, która mówi: „Przybyłem z pokojem”. Jest czytelna nawet z drugiego końca pokoju. Kiedy więc twój kot unosi ten ogon w twoją stronę, używa kawałka języka społecznego, który ewoluował specjalnie dla tych, których uważa za część swojej grupy. Nie zapominaj o tej małej zakręcie na końcu, miękkim kształcie znaku zapytania. W połączeniu z wyprostowanym ogonem i luźnym, zrelaksowanym ciałem masz do czynienia z kotem, który szczerze cieszy się, że wszedłeś.

Teraz powiem ci wprost — czasami to powitanie to także znak, że śniadanie się spóźnia i próbują cię przekupić, ponieważ uniesiony ogon jest związany z proszeniem o jedzenie. Ale nawet wtedy sygnał leżący u podstaw jest ten sam. To gest, który zachowują dla rodziny, a nie dla obcych. Najważniejsza część, którą wiele osób pomija, to, że twój kot decyduje o tym powitaniu jeszcze przed tym, jak zrobisz cokolwiek. Nie otworzyłeś jeszcze puszki, nie usiadłeś, nie zasłużyłeś na ten moment. Ogon w górze pojawia się na sam widok, co oznacza, że w istocie nie chodzi o to, co dostarczasz, ale o twoje wejście. Witają swoją osobę.

YouTube video image 3

6. **Oto mój największy sekret: rolka brzuszna!** Co to za znak, który prawie każdy właściciel interpretuje całkowicie odwrotnie? Obiecałem ci to na początku. Twój kot przewraca się na plecy, eksponuje ten miękki brzuszek i patrzy na ciebie, a większość ludzi od razu wyciąga rękę, by pogłaskać go po brzuszku. Po sekundzie ich pazury wychodzą, tylnie łapy kopią, a ty cofają rękę, zastanawiając się, co zrobiłeś źle. Cóż, zrobili to źle. Zareagowali na niewłaściwe pytanie. Przypomnij sobie powolne mruganie i to, co oznacza dla zwierzęcia poczucie bezpieczeństwa. Brzuch jest dokładnie tym samym pomysłem, usprawnionym do granic logicznych.

Brzuch kota nie ma żadnej ochrony, tylko wszystkie istotne organy tuż pod powierzchnią. W dzikiej przyrodzie, odkrycie go to ostatnia rzecz, jaką kot zrobiłby blisko czegoś, czego nie ufa. Dlatego, gdy twój kot przewraca się na plecy i pokazuje ci brzuch, celowo, patrząc prosto na ciebie, zrozum powagę tego, co się dzieje. To nie jest zaproszenie, to wyznanie. Mówi ci, że jesteś najsłodszą rzeczą w ich świecie. I dlatego głaskanie brzucha nie działa. Nie przewrócił się, by dostać pocieranie brzucha. Przewrócił się, by pokazać ci, że całkowicie ci ufa. Większość ludzi reaguje na to niepoprawnie, chwytając najbardziej wrażliwą część ciała kota. Więc kot postępuje zgodnie ze swoją instynktowną naturą, a człowiek odczuwa odrzucenie. Ale nie jesteś odrzucony. Ze względu na to zaufanie, które kot ci ofiarował, sięgnąłeś tylko przez wiadomość, aby chwycić posłańca.

Oczywiście nie dotyczy to każdego kota. Niektóre koty, zazwyczaj te, które zbudowały lata zaufania ze swoją osobą, rzeczywiście cieszą się z głaskania brzuszka i afektywnie reagują. Ale są wyjątkiem, a nie regułą; zdobyli sobie ten wyjątek przez długi czas. Więc chyba że twój kot wyraźnie pokazał ci, że to lubi, lepiej postąpić ostrożnie. Szanuj ten gest. Mów do nich delikatnie, oprzyj dłoń na ich klatce piersiowej lub na boku ich twarzy, lub po prostu ciesz się tym chwilą, nie dotykając wcale.